Wywiad #8




Kac Killer - blog nietuzinkowy, niespotykany i co najważniejsze bardzo interesujący. Szczerze mówiąc to z takim blogiem jeszcze się nie spotkałam. Dlatego też cholernie się cieszę, że miałam przyjemność przeprowadzić wywiad z jego autorem

Jestem Kac, liczbą przeżytych lat zbliżam się powoli do ćwierćwiecza i posiadam papier na to, że umiem posługiwać się językiem (polskim). Uważam, że jestem idealnym odzwierciedleniem człowieka, który czerpie radość z prostych rzeczy takich jak czytanie, słuchanie dobrej muzyki, pisanie różnych pierdół do internetu i picie alkoholu (choć teraz to ostatnie zdarza mi się rzadziej niż dawniej). Strasznie klnę. Jestem hipokrytą, bo na swoim blogu często narzekam, a nienawidzę ludzi, którzy to robią. Ponadto nie lubię kawy, gazowanej wody mineralnej i mentholowych papierosów. Wbrew pozorom jestem strasznie normalnym gościem.

1.  Co Cię skłoniło do założenia bloga? Jakiś czas o tym myślałeś czy to był raczej spontan? 
W sumie to trudno powiedzieć. Niby myślałem o blogu przez jakiś czas, ale nigdy nie mogłem się do tego zebrać. Ostatecznie wyszło bardzo spontanicznie - po jednej z imprez, robiąc śniadanie na lekkim kacu, zauważyłem, że mam tak bardzo nasrane w głowie, że zwykłą czynność, jaką jest robienie bułki z szynką mógłbym opisać jako coś, co może być ciekawe. Opisałem, odpaliłem bloga w bloggerze, wrzuciłem, podesłałem do kilku znajomych i tak się zaczęło. Na początku było to takie pisanie dla siebie, ale jak te kilka osób mi mówiło, że jest to dobre, to zacząłem niejako rozwijać bloga - standardowe komentowanie u innych, spamowanie grup itp. Tak się zaangażowałem, że w pewien sposób zmieniło to moje życie. Niby jedna spontaniczna decyzja, a potrafi tyle w życiu zmienić...


2. Piszesz o muzyce, książkach itd. , czy na początku też tak było? Pisałeś również o tylu rzeczach czy raczej Twój blog miał jedną tematykę?
Początkowy zamysł był taki, że piszę tylko na kacu, bo wtedy popadam w życiową stagnację, nic mi się nie chce i myślę o pierdołach. Naturalne było to, że z czasem zacząłem pisać trochę o muzyce, bo w tym samym czasie pisywałem recenzje do jednego z portali muzycznych. Brakowało mi tam jednak miejsca na rzeczy, które bardziej podchodziły mi pod felietony, więc zacząłem to wrzucać na bloga. Równie naturalne było to, że zacząłem pisać recenzje książek. Nauczyłem się czytać dla przyjemności, czytałem znacznie więcej niż dawniej (z kilku książek rocznie zrobiło się kilka miesięcznie) i jakoś chciałem się dzielić z ludźmi tym, co czytam, polecać, odradzać.



3. Co, a może kto Cię inspiruje ?
Wszystko. Życie, ludzie, muzyka, książki, internet, własne myśli. Czasem mam tak, że rozmawiam z kimś, analizuję cudze słowa i na podstawie tej wymiany zdań pojawia się w mojej głowie pomysł, niejednokrotnie zupełnie nie w temacie wcześniejszego dialogu. Lubię zdania i słowa, które są wyrwane z kontekstu. Nie wiem jak to jest u innych blogerów, ale u mnie kilka przypadkowych słów może stać się zalążkiem całego wpisu.


4. Dręczy mnie szczególnie jedno pytanie. Masz zamiar kiedyś się "ujawnić"? Póki co na Twoim blogu raczej nigdy nie pojawiło się ani Twoje zdjęcie, ani to jak się nazywasz.

Czasem o tym myślę, ale na chwilę obecną dobrze mi jest w masce Zacha Galifianakisa, który raczej nie jest świadomy tego, że jest twarzą jakiegoś podrzędnego, słabo poczytnego blogera z Polski. Wśród moich znajomych jest grupa osób, która wie, że sobie bloguję i tak samo jest kilka osób w blogosferze, dla których nie jestem osobą anonimową. Na razie jednak wolałbym, by ta grupa się nie powiększała.


5. Co Cię odrzuca w innych blogach? 

O tym co mnie odrzuca w innych blogach czasem pisuję u siebie. Ciągle znajduję coś nowego co mi średnio odpowiada, ale gdybym miał wymienić kilka rzeczy, które irytuje mnie najbardziej, to na pewno będą to anglojęzyczne tytuły do postów po polsku, blogerzy i blogerki, które do postów stricte modowych dorabiają jakąś filozofię, wszyscy początkujący blogerzy, którzy są nastawieni na to, że od razu będą dostawać propozycje współpracy. Dużo rzeczy mnie razi też bardziej wizualnie - nieestetyczny wygląd bloga, nieczytelne czcionki i (głównie z racji studiów) wszystkie możliwe błędy: ortograficzne, stylistyczne, składniowe, semantyczne i te rażące interpunkcyjne (te mniej rażące nie, bo z takimi to sam miewam problemy).


Komentarze

  1. Słyszałem o Blogu tego pana i muszę powiedzieć, że jest fajny.
    Nowością idzie od niego na kilometr :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. My również słyszałyśmy o tym blogu :D
    Obs i zapraszamy do nas https://nastoletniaaperspektywaa.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są motywacją do dalszego działania. :)

Popularne posty z tego bloga

I ULUBIEŃCY LIPCA I WYJAŚNIENIA I WRZEŚNIOWE NOWOŚCI I

I WYWIAD I HONEYYEAR I

I WYWIAD I KSIĄŻKI DOBRE JAK CZEKOLADA I