Wywiad #9




Urodzony optymista, którym to optymizmem chce zarażać ludzi, jak i być swego rodzaju przykładem dla osób, które boją się udać w pogoń za swymi marzeniami. W wieku 15 lat wyjechałem zagranice gdzie mieszkałem w Szkocji 4 lata skąd przeprowadziłem się do Anglii by spędzić w niej prawie 5 lat. Płaca w funtach w fabryce produkującej soczewki do okularów szczytem marzeń nie była, czułem ,ze stoję w miejscu nie rozwijam się jako człowiek, wiec postanowiłem to zmienić. Rzuciłem wszystko sprzedając większość swych rzecz by zacząć spełniać swe marzenia jakimi są podróże po świecie. Za kilka dni wyruszam. 


1. Dlaczego akurat podróże? Może opowiesz jak to się stało, że zechciałeś zacząć zwiedzać świat?

Wiele osób ma wspaniałe marzenia, a ile z tych osób ma odwagę je spełniać? Z pewnością praca w fabryce nie była jednym z nich człowiek czuje, że stoi w miejscu, nie robi tego co tak naprawdę lubi, dzięki czemu nie rozwija się jako człowiek, jak i nie doświadcza nowych rzeczy. Dlatego postanowiłem to zmienić, rzucając wszystko, sprzedając cały swój dobytek i udając do Polski skąd rozpocznie się moja podróż życia. Odpowiadając jednak na pytanie. Wielką inspiracją były dla mnie osoby, które właśnie tak poczyniły, nie rzadko rzuciły wszystko by zacząć smakować świata, były tak naprawdę wolne, wyłamując się z pewnych schematów "szkoła,praca...nuda". Podczas owych przygód, obcowali z nowymi kulturami, nawiązywali trwałe znajomości , poznając naprawdę życzliwych ludzi, po prostu czerpali z życia garściami, chciałem żyć tak jak oni.



2. Czy Twoje początki były trudne? Od jakiego miejsca zacząłeś swoją podróż?

Ciężko mówić o jakichkolwiek początkach bowiem one tak naprawdę dopiero nastąpią. W podróż planuje wyruszyć w piątek, wszelkie formalności pozostały już załatwione. Mam jednak ponad miesiąc poślizgu, wstępnie miałem wyruszyć we wrześniu, jednak tęsknota spowodowana zbyt długim obcowaniem z emigracją pozostawiło na sobie piętno. Poprzestawiały mi się pewne priorytety i zamiast z marszu pozałatwiać wszelkie formalności zwlekałem z nimi udając się w tango z bliskimi mi osobami. Potrzebowałem tego by zresetować się i móc funkcjonować na nowo ;) Podróż rozpocznę przez Litwę, Łotwę, Rosję aż do Japonii skąd udam się do Azji południowo- wschodniej.



3. Jakie jest Twoje ulubione miejsce jakie zwiedziłeś dotychczas i dlaczego? A gdzie najbardziej chciałbyś pojechać?
Najbardziej zachwyciła mnie Barcelona. Bardzo przyjaźni, otwarci ludzie, wspaniała architektura,klimatyczne uliczki, miasto niezwykle czyste - każdego ranka czyszczone są ulice co było dla mnie nie małym szokiem i oczywiście wspaniałe tanie wina ;) Odkąd zacząłem trenować boks tajski, marzyłem by pojechać do Tajlandii i trenować w kraju skąd wywodzi się ten sport, było by to niesamowite doświadczenie i niebawem się spełni ;)

4. Mógłbyś opowiedzieć swoją najciekawszą lub najdziwniejszą sytuację, która zdarzyła się podczas podróżowania ? 
Nie wiem czy była to najciekawsza z pewnością nie najdziwniejsza sytuacja bowiem na te przyjdzie czas, ale szczególnie miło wspominam gdy właśnie z Barcelony udając się z plaży w kierunku miejsca naszego noclegu, przemierzając wąskie uliczki, doszły nas owacje tłumu ludzi. Wraz z towarzyszką postanowiliśmy sprawdzić co się dzieje. Okazało się, że w jednej z uliczek ma miejsce koncert iście  operowy - ludzie o anielskich głosach umilali swymi występami czas zgromadzonym osobą, wielu z zebranych osób było wzruszone całym przedstawieniem, że łzy spływały im po policzkach. Bardzo miło to wspominam.



5. Jaki jest Twój rytuał jeśli chodzi o przygotowanie się do podróży?
Nie mam żadnego! Wiele osób przygotowuje się do tego typu wypraw miesiącami, co być może jest dobre, jednak nie w moim stylu. W życiu piękne jest to, że jest nieprzewidywalne. Ja mam jasno określony cel i tylko on się liczy. Często zwlekam ze wszystkim na ostatnią chwile co nie do końca jest dobre, ale póki co mi się zawsze udaje ze wszystkim zdążyć , poza tym totalny spontan.

6. Gdzie spędziłeś najwięcej czasu?
Najwięcej czasu spędziłem na emigracji w Anglii - 5 lat. Portowe miasto Southampton z którego w swój dziewiczy rejs wypływał Titanic. Bardzo miło wspominam swój pobyt tam.



7. Podczas podróży spotkałeś kogoś fascynującego? Może powiesz coś o takiej osobie?

Nie przypominam sobie. Wiem jednak, że jest takich osobników sporo, którzy podobnie jak ja mają odwagę by ruszyć w pogoń za swymi marzeniami. Tego typu ludzie mnie fascynują, dają motywacje, by robić tak naprawdę to co się kocha, w końcu chodzi o to by żyć pełnią życia a nie je po prostu przeżyć


M+


Bardzo dziękuję Ci za ten wywiad! Cieszę się, że miałam przyjemność go z Tobą przeprowadzić! 
Pozdrawiam!
Angelika.

Komentarze

  1. Bardzo fajny post i blog również ciekawy :)
    Na pewno będę wpadać częściej :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: asieekknowak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad, jeszcze nie byłam w Barcelonie, ale bardzo chciałabym tam pojechać ;)
    #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Uwielbiam ludzi, którzy mają takie pasje. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wywiad.Skłonił mnie do zastanowienia się, dlaczego ja nie spełniam swoich marzeń.Cóż jest to chyba strach przed porzuceniem pewnych rzeczy, a może tylko blokady w mojej głowie?. Muszę głębiej nad tym pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesujący wywiad o człowieku z taką fantastyczną pasją i pomysłem na siebie. Oby takich więcej! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są motywacją do dalszego działania. :)

Popularne posty z tego bloga

I ULUBIEŃCY LIPCA I WYJAŚNIENIA I WRZEŚNIOWE NOWOŚCI I

I WYWIAD I HONEYYEAR I

I WYWIAD I KSIĄŻKI DOBRE JAK CZEKOLADA I