Chory z urojenia







Witajcie Kochani!

Ostatnio byłam w teatrze im. Juliusza Słowackiego, w Krakowie  na spektaklu "Chory z urojenia".
Jest to ostatnia Molierowska komedia. Opowiada ona o Arganie ( Andrzej Grabowski), który uważa, że jest wielce chory. Ma dwie córki. Jedną z nich chce wydać za mąż za siostrzeńca swojego lekarza, aby mieć darmowe leczenie lecz ona jest zakochana w kimś innym i nie chcę wyjść za mąż za mężczyznę wybranego przez jej ojca. Posiada on również żonę, która go zdradza i wraz ze swym kochankiem czyhają na jego majątek. W domu Argana znajduje się również służąca Antosia ( Anna Tomaszewska), która zdobyła serca widowni. Wszyscy aktorzy idealnie odegrali swoje rolę, bardzo ich za to podziwiam.

Cała komedia jest bardzo zabawna. Zdarzały się również momenty kiedy było bardzo nudno i miałam ochotę zasnąć, jednakże było ich na prawdę bardzo mało ( z czego jestem bardzo zadowolona). Jeśli miałabym okazję to z chęcią jeszcze raz  wybrałabym się na tą komedię!

Co mnie jeszcze zachwyciło oprócz samej komedii?
Zdecydowanie teatr! Zakochałam się w nim. Był wręcz nieziemski, wszystko było tak piękne i idealne. Coś cudownego! :)

-----------------------------------------------------------------------------
Ogłoszenie!

Szukam ciekawej osoby do wywiadu 
Wymagania:
- + 15 lat
- Blog prowadzony od co najmniej 8 miesięcy

Zgłoszenia wysyłajcie na email : angelabien67@gmail.com

Co ma zawierać zgłoszenie?
-Wiek
-Link do bloga
-Dlaczego to z Tobą powinnam przeprowadzić wywiad?

Na zgłoszenia zazwyczaj odpowiadam w przeciągu kilku godzin :)



Komentarze

  1. Pierwszy raz Molier 'przemówił do mnie' z kart 'Skąpca' :). Niezapomniana, cudowna, błyskotliwa i nie mająca ani krzty przesady komedia . Obejrzenie jej na żywo mogło by być wspaniałym doświadczeniem ... Ale równie dobrze mogło by być koszmarnym. Naprawdę wiele zależy od teatru. Kraków raczej w tej kwestii cieszy się dobrą opinią, nic więc dziwnego, że trafiłaś na dobry spektakl. A tak z czystej ciekawości, byłaś tam z klasą, czy we własnym zakresie?
    http://utwory-wierszempisane.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chodzę niestety rzadko do teatru. Królują u mnie tytułu typu "Dzieła z Ohaio" co nie jest zbyt zachęcające ;) Jednak gdy zobaczylabym tytuł spektaklu "Chory z urojenia" to pewnie bez zastanowienia wybrałabym sie na sztukę. Zdaje sie być bardzo ciekawa. Chociaz.. Teatr jako budynek tez jest dość fascynujacym miejscem. Te wszystkie mechanizmy jakie w nim działają po to abyśmy my mogli przyjść w niedzielny wieczór i rozkoszowac sie odrobiną sztuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam chodzić do teatrów i filharmonii, jednak nie często mam taką możliwość.
    "Chory z urojenia" to fajny tytuł, od razu przykuwa uwagę i zaciekawia
    x-lauraxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w teatrze. Gdy byłam w 1 klasie gimnazjum bardzo często jeździłam na jakieś spektakle. Moja była nauczycielka kochała teatr ;) <3
    http://pktoja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Teatr jest u mnie rzadkością. Miło wspominam przedstawienia, ale niespecjalnie je uwielbiam. Komedie, dramaty...za dużo ich w życiu, bym skusiła się na te na scenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam chodzić do teatru. Zdecydowanie bardziej wolę, niż kino! Niestety miałam do tego mało okazji z powodu natłoku obowiązków i przygotowań do matury.

    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Zapraszam do mnie ^^ http://hihania.blogspot.com/2016/06/my-vintage-style-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Och teatr. Dawno mnie tam nie było nad czym ubolewam, bo bardzo lubię chodzić na wszelkie przedstawienia, bo zawsze jakimś szczęśliwym trafem trafiałam na idealnie odegrane role, jednak nie przepadam za twórczością Moilera, więc nie wiem czy skupiłabym się na to przedstawienie,choć nigdy nie wiadomo, może od takiej strony w końcu by mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są motywacją do dalszego działania. :)

Popularne posty z tego bloga

I WYWIAD I HONEYYEAR I

I WYWIAD I KSIĄŻKI DOBRE JAK CZEKOLADA I

Wywiad #9