Ten jest najszczęśliwszy z ludzi, któremu nic zapału do ksiąg nie ostudzi.







Zwykła książka, zwykła okładka, zwykły papier, zwykły tekst...





Tak właśnie twierdzi większość ludzi, których znam. Kiedy pytam jakie książki mogą mi polecić patrzą na mnie jak na idiotkę i mówią " nie czytam książek." co szczerze mówiąc jest bardzo przykre. Ostatnio bliska mi osoba zapytała się mnie po co czytam książki, że przecież one nic nie wnoszą do mojego życia. Czytanie książek rozbudza naszą wyobraźnię, pozwala przenieść się w świat opisany w książce, daje nam możliwości kształcenia się, wiele nas uczy,  pozwala wcielić się w rolę głównego bohatera dzięki czemu wszystkie jego emocje przeżywamy, odczuwamy. Już nie raz czytając książki płakałam, miałam przyśpieszone bicie serca, odczuwałam przypływ radości, wściekłości, smutku, melancholii, szczęścia, a także dużego pouczenia.


"Samo już czytanie książek kształci ludzi. Im więcej się czyta, im lepsze książki, tym bardziej kształcą one swoich czytelników.    "





Dlaczego więc tak wielu ludzi nie czyta książek. Co ich tak zniechęca do tego? Może lektury szkolne? Pewna blogerka napisała kiedyś post, w którym wyraziła swoje zdanie na temat lektur szkolnych, iż są one źle dobierane dla dzieci, młodzieży. Zdecydowanie się z tym zgadzam. Czemu nie możemy wybierać tego co chcemy czytać, o czym chcemy czytać? Dzięki temu na pewno więcej osób skłoniłoby się do czytania książek. Drugim powodem, przez który ludzie nie czytają książek jest moim zdaniem internet w dużej mierze. Młodzież jak i również dzieci ( co mnie przeraża) większość swojego czasu przeznacza na internet, różne gry, Facebook itd., a ja się pytam... po jaką cholerę?! Internet mniej wnosi do naszego życia, niżeli książki. 

"Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera,,



W telewizji jest dużo filmów, które oglądamy i lubimy. Możemy więc określić jaką tematykę,jaki gatunek filmów lubimy oglądać. Czy nie możemy przełożyć to na książki?  Przecież są również książki o gatunkach np. horrory lub thrillery. Poza tym w filmach jest ominięte wiele scen, o których można przeczytać w książkach. 

Komentarze

  1. Ja kiedyś należałam do osób które nie czytają książek i kiedy ktoś się mnie pytał o książki odpowiadałam, że nie czytam książek - tak samo jak w Twoim poście. Jednak zmieniło się to z czasem. Teraz tak jak ty czytając książkę potrafię płakać, być smutna lub szczęśliwa. Zazwyczaj czytając książki przeżywam wszystko z bohaterami co uwielbiam.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy chodziłam do szkoły wręcz "pożerałam" książki. Zawsze miałam wypożyczony cały stosik i czytałam z zapartym tchem. Teraz na studiach też bardzo dużo czytam, ale niestety nie to co bym chciała... Brakuje mi tych lat, gdy mogłam czytać na co tylko miałam ochotę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety u mnie jest podobnie... większość moich znajomych nie czyta książek ale na szczęście mam osobę, z którą mogę wybrać się do biblioteki lub księgarni. Masz rację, książki nasz kształcą. Dzięki nim polepszyła się ortografia i interpunkcja.

    http://life-patuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie życia bez książek. Sama w tygodniu staram się czytać jedną, założyłam klub książki. Książki nie dość, że wzbogacają nasze słownictwo, dodatkowo wzbogadzacą naszą osobowość.

    Merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham ! Tolkien, załatwiłaś mnie , tu post o książkach, a ja prawie łzy w oczach. Kocham Tolkiena. A co do czytania... Niestety, książki straciły już swój smak dla wielu. A to przecież najpiękniejsze przygody życia. Kształtują nas i porywają w swój świat. To takie - tam i z powrotem. Interesujący wpis. Fakt, że książki chłoną czas jak gąbka, powoduje, że najchętniej olałabym maturę, by móc tylko rzucić się w ich świat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cholercia. Jak można twierdzić, że książki nic nie wnoszą? O rany. Bogate słownictwo, większe zrozumiemie ludzi, umiejętność interpretacji, rozwój intelektualny, pobudzanie wyobraźni... Mogłabym wymieniąć w nieskonczoność.

    Pozdrawiam, paniuznam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś bardzo się burzyłam, gdy ktoś mówił, że nie lubi czytać książek. Teraz staram się zrozumieć takie osoby, przecież nie wszyscy muszą lubić to samo. Jednak, kiedy słyszę, że ktoś chwali się, że nie przeczytał żadnej książki (a miałam styczność z takowymi, niestety), to dla mnie jest już paranoja i bieda umysłowa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są motywacją do dalszego działania. :)

Popularne posty z tego bloga

I ULUBIEŃCY LIPCA I WYJAŚNIENIA I WRZEŚNIOWE NOWOŚCI I

I WYWIAD I HONEYYEAR I

I WYWIAD I KSIĄŻKI DOBRE JAK CZEKOLADA I